Czyli Bartłomiej „Skrzynia” Skrzyński po mojemu Bartuś, jak zwykle pełen pozytywnej energii przystojniak.
Jak pisałam wcześniej każdy z kim rozmawiam ma depresje z powodu przedłużonej zimy. Każdy z wyjątkiem Bartusia, który już rana przysyła sms'a " Hallo Bejbi co u Ciebie?" Za to go uwielbiam:)
Ja już zapowiedziałam, że jak zrobi się cieplej jadę do Wrocławia na minimum tydzień po pozytywną energię, którą musi mi przekazać.
Dziś zapraszam Was do obejrzenia jego występu w programie " Pytanie na śniadanie" w TVP.
Zarażajcie się pozytywną energią!

już tu kiedyś pisałem bo bywam często. nie zawsze zostawiając ślad. zaglądam do tego uroczego miejsca, w którym jest gust, klasa, szyk i wyczucie. jest to, co mnie intryguje: od zwiewnej, pastelowej romantyczności, po bardziej drapieżne kuszenie kolorem, "zakrywająco-odkrywającymi" fragmentami. a co ważne jest to spięte uroczym dystansem. Autorkę zatem ściskam gorąco:)))!!!! i oczywiście - na terapię pozytywną energią - do Wroclove, zapraszam! Bartłomiej Skrzynia Skrzyński
OdpowiedzUsuńMoże i by było super, tylko dlaczego tzw. w-skersi nie wysiądą i nie wsiądą na nowiutkim rondzie Regana do niskopodłogowego tramwaju linii 33+??. Rampy w tramwajach linii 10 te niskopodłogowe są notorycznie popsute. Wrocław to chyb największe skupisko barier i nikt nic z tym nie robi - obciach dla zagranicznych turystów. Nowej nawierzchni na Rynku też nie będzie, może za 2-3 lata bo nie ma na to pieniędzy. Owszem były plany szybkiego remontu Rynku, który nomem omem był już remontowany - kuriozum i absurd władz Wrocławia, płacić dwa razy za to samo. Może zamiast jeździć na wakacje można w końcu wziąć się za to, za co w Ratuszu dostaje się pensję?. A tak faktycznie, mamy nowy stadion na królewieckiej (też podobno do remontu bo się sypie) dostosowany dla wózkowiczów, tylko częściej korzysta się z komunikacji miejskiej niż ze stadionu, jakby ktoś nie wiedział. Czołem wszystkim.
OdpowiedzUsuńJa pewnych rzeczy nie rozumiem...Jak tylko pelni sie jakąś funkcje, to od razu inne zdanie o czyms...Jak wczesniej to kazdemu przeszkadza krawężnik, jak na funkcji...to juz nie? Posel Plura tez- wszystko OK, nic nie trzeba...no jasne jak sie ma asystenta, to i nie przeszadza...ciekawe jak ktos w powiatowej Polsce radzi sobie ze wszystkim..? Stadion nie uczestniczy w moim życiu w zadnym calu, sorry, za to zerwoy transoprt publiczny z wioski do miasta TAK...
OdpowiedzUsuńwitajcie! Gratulacje dla Bartka za występ, jak zwykle z polotem i profesjonalizmem. Nie zabrakło żużla i dystansu do siebie. Szacunek za działania. Odwiedzam Wrocław i widzę jak się zmienia, jest lepszy dla w-skersow. W mojej Świdnicy niestety tak nie ma. Jak ktoś pisze, że Wrocław barierami stoi, to albo nie jeździ na czterech jak ja albo z perspektywy dużegomiasta ocenia, co w nim jest jeszcze nie tak. Ech, zobaczcie jak słabo jest gdzieindziej. Miałam przyjemność podczas Kongresu Regionow wsłuchiwać się w panel o wizerunku osób niepełnosprawnych, w ktorym uczestniczył Bartek w Swidnicy. uWażam, że tacy ludzie zmieniają świat. Chciałabym, żeby u nas był ktoś taki w ratuszu, może władza zeszłaby niżej do ludzi. Pozdrawiam Kaśka
OdpowiedzUsuńCzołem Julia, Skrzynio i bezimienni hejterzy!
OdpowiedzUsuńJulii gratuluję fajnego bloga, dajesz radę Ślicznoto!
Skrzyni, życzę dużo samozaparcia i tego "zauważania szklanki do połowy pelnej". Stanu zdrowia aż tak nie komplementuje bo w ogólniaku było lepiej. Wiem też, że powinno być gorzej więc dajesz radę CHłopie. Moje życie i Wrocław nie byłoby i nie byłby taki sam. WIęc Fu..k the rest i rób swoje bo dobrze to robisz!
Hejterzy, zacznijcie mieć imiona, a co do małostkowych i zakompleksionych wypowiedzi. Żeby przez 2 przypadki barier negować to, co zostało zrobione we Wro, a już argument o urlopie jest żałosny. Wielu jeździ,a chłop jeszcze pokazuje takim, jak on, że są miejsca dostępne.
Pewnie to, że ma ładną przyjaciółkę Julię, to też jego wina i za pogodę też powinien przeprosić:)))) Ja pierdzielę zazdrośnicy! Zróbcie coś sami, a dobre działania przyciągną dobro! pozdro Maciek
Wrocław zmienia się na lepsze już chyba od 20 lat i to jest fakt!, ale na pewno nie jest to zasługa tego gościa, który wtedy pewnie jeszcze chodził do szkoły podstawowej. Trudno oczekiwać, że wszystko od razu zostanie dostosowane, ale nie rozumiem jak można remontować Rynek, który potem okazuje się być wybojami nie tylko dla wózkowiczów, jak można robić ładnie wyglądające Rondo Regana gdzie do autobusu czy tramwaju nie wsiądzie osoba na elektryku czy osoba starsza, przystanki koło ZOO (czyli atrakcji miasta) są niedostosowane, okolice wyremontowanej Hali Stulecia są ... niedostosowane (wjazd na pergolę to jakiś żużel, kostki i schody). Za przeproszeniem takie idiotyzmy można wyliczać godzinami. Mam nadzieje, że pan skrzyski jest zadowolony z tego że "Wrocław bez barier" to w rzeczywistości "Wrocław z Barierami". Gratuluję samozadowolenia, ale kiedyś rodziców/opiekunów zabraknie i świat zmieni się o 180 stopni.
OdpowiedzUsuńwitam, jestem rodzicem niepełnosprawnego dziecka. Za wszechmiar żenujące jest wypisywanie, czy Panu Skrzyńskiemu zabraknie kiedyś Rodziców/Opiekunów, czy nie... Ja właśnie byłem ze swoim dzieckiem na gali, którą prowadził w Sejmie. Wielu osobom nie chce się tak jak jemu. Z przyjemnością z żoną obejrzeliśmy program tutaj zamieszczony:) brawo i gratulacje. Słusznie Pan mówi, że udoskonala,, a nie: wszystko jest super. Ale rozumiem, że można ciągle narzekać. Mnie się podoba to stwierdzenie: doceniać szklanką do połowy pełną. Zapraszam do Warszwy na starówkę albo na placyk przed siedzibą Prazydenta RP. A jak słsze we Wrocławiu, znacznie lepszy rynek, będzie jeszcze poprawiany. A remontowany był 1997 roku przed Eucharysycznym Kongresem jeszcze. Można jednak wrzucić wszystko do jednego worka. Mnie się pdooba podejscie gościa który miał być po drugiej stronie, a przekroczył diagnozy lekarzy. Dajesz siłę i oby tak dalej!!!! Paweł
OdpowiedzUsuńZ tym byciem po drugiej stronie to mocna przesada. Ten typ Duchena na którą cierpi pan Skrzyński to akurat łagodna forma. To, że kiedyś lekarz mu tak powiedział. No cóż, lekarz powiedział to co wiedział, teraz by tego nie powiedział, bo i wiedza medyczna jest inna.
OdpowiedzUsuńTo przykre czytać jak wszystko jest cudne i dostosowane tylko praktyka pokazuje zgoła coś innego. Na szczęście są ludzie którzy walczą o zmiany a nie tylko brylują w TV.
Co do Ronda Regana tak chyba się pisze, musicie zobaczyć ludzie na własne oczy ten absurd aby zrozumieć jak Wrocław jest "dostosowany" dla osób niepełnosprawnych. Tylko usiąść i płakać. I oby tylko chodziło o ten jeden nieszczęsny przystanek, bo tragedii by nie było.
Wyobraźcie sobie, że ojciec wam pomaga - no dobra, robi wszystko. Rano budzicie się i słyszycie, tak mi przykro ale twój tata nie żyje. I świat wali ci się. Skąd to wiem, z własnego życia. Nagle z mobilnego człowieka robisz się zakładnikiem wózka i osób, którzy mają ciebie delikatnie mówiąc gdzieś.
hejt, hejt, hejt. Zawiść niezwykle słaba ludzka cecha. Widzę, że osoba Pani/Pan potrafi diagnozować przez telewizor. Moi znajomi już nie mają syna, który chorował na typ Duchenna, więc za przeproszeniem, proszę nie chrzanić, o łagodnej formie. Postawy Pana Bartka Skrzyńskiego, czy Marka Plury, to wyjątki. Ich siła i działania sprawiły, że są z nami i dobrze. To jak cud!!!! przez zawiść warto tego nie przekreślać. Najwyższa przeżywalność, rysowana obecnie w stanach to 28 lat, przy obecnym stanie medycyny!!!! nie wtedy kiedy rodził się Plura, czy Skrzyński, wielu ludzi już nie ma. Jak tak można. Ile żyje osób, skoro to taka łagodna forma? Że się nie skarży, nie użaala nad bólami, które zapewne go trapią? To tak kłuje? Mnie i Mojej Rodzinie ten występ dał siłę i za to wielkie dzięki!!! Kłaniam się nisko i życzę siły dla Pana i proszę przekazać Panu Posłowi Markowi Plurze!!! Obyście mogli działać dalej, pomimo wszystko!!! Paweł
OdpowiedzUsuńSkrzynex, gratulacje i szacun za rozwój, działania i profesjonalizm. Występ, jak wszystkie które widzę, czad! co do reszty, cóż na Krawkowskim Przedmieściu, na którym można też walnąć dobre piwko ludzie mimo faktów też wierzą a zamach. taki lajf. rób swoje Chooopie!. Kris
OdpowiedzUsuńCudnie "Ciasteczko". Wybaczcie, ale nie mogłam się powstrzymać:)Gdybym miała parę lat mniej. Pozdrowienia Magda
OdpowiedzUsuń